Zalety systemów cyfrowych:
- możliwość jednoczesnego nagrywania, podglądu na żywo i odtwarzania obrazów wcześniej zarejestrowanych, nawet sprzed paru sekund,
- możliwość bardzo długiego czasu rejestracji ograniczonego tylko pojemnością dysku,
- możliwość prawie całkowicie samodzielnego nagrywania,
- możliwość bardzo prostego i szybkiego wyszukiwania i przeglądania materiałów archiwalnych oraz wydruku,
- możliwość pracy w sieci (podgląd on-line),
- wysoka i niezmienna jakość materiału rejestrowanego,
- możliwość współpracy z innymi systemami np. alarmowym,
- możliwość intuicyjnego graficznego menu i prostej obsługi za pomocą myszki,
- brak dodatkowych kosztów związanych z eksploatacją sprzętu (tj. czyszczenie i wymiana głowic magnetowidu, zakup nowych kaset).
Wady systemów cyfrowych:
Wśród wad systemów za najważniejsze uważa się problemy ze stabilnością, co nie jest do końca prawdą. Rzeczywiście systemy rejestracji oparte na komputerach PC i posiadające zewnętrzne systemy operacyjne tj. np. Windows mogą mieć problemy w przypadku chwilowego braku napięcia lub wahań napięcia w sieci. Jednak doposażenie systemu w zasilacz awaryjny UPS praktycznie zabezpiecza system przed większością awarii związanych z zasilaniem.
Większych problemów nastarczają wady oprogramowania - brak właściwych sterowników i błędy samego oprogramowania. Dlatego nawet w sytuacjach, gdy pojawi się nowsze oprogramowanie, nie warto dokonywać aktualizacji za wszelką cenę.
Z kolei pojęcie braku stabilności w przypadku samodzielnych rejestratorów (Stand Alone) praktycznie nie istnieje. Rejestratory te mają własne systemy operacyjne i przygotowane są nawet na chwilowe braki napięcia zasilania (powrót do ostatnich ustawień).
Możliwości.
Zazwyczaj stosowana jest rejestracja kilkudziesięciu klatek na sekundę. Jednak możliwy jest już zapis z prędkością nawet do kilkuset klatek/s sekundę dla wszystkich kamer (np.GV1240 – 400 klatek).
Oczywiście większa liczba zapisywanych klatek, jak i inne parametry tj. stopień kompresji, rozdzielczość wpływają na wielkość pliku na dysku. Przykładowo przy zapisie ciągłym, z maksymalną liczbą 100 półobrazów na sekundę, dysk o pojemności 500 GB wystarczy w przypadku rejestratorów CPD-507 na 109 godzin rejestracji obrazów wideo.
Na znacznie lepsze gospodarowanie zasobami pamięci masowej wpływa ustawienie rejestratora w trybie zapisu wymuszonego detekcją ruchu. System wówczas rejestruje tylko sytuacje w których rzeczywiście odbywa się ruch. Takie rozwiązanie znacznie wydłuża proces rejestracji. Sprzętową funkcję detekcji ruchu posiadają praktycznie wszystkie obecnie produkowane rejestratory. Zazwyczaj dla danej możemy zdefiniować obszar dla którego układ detekcji ma być aktywny, ustawić czułość i ustawić parametry alarmu aktywacji tej funkcji.
Szerokie możliwości indeksowania przy wykrywaniu alarmów, pozwalają na szybkie odnalezienie tego fragmentu nagrania, kiedy wystąpił alarm.
Parametry zapisu.
Do zapisu obrazu najczęściej wykorzystywany jest dysk twardy. Należy pamiętać, że jakość dostarczonego do systemu obrazu musi być co najmniej dobra, gdyż nagranie cyfrowe nie poprawia złej jakości sygnału wejściowego. Do zapisu obrazu wykorzystywane są najczęściej 24 bity, co pozwala na uzyskanie blisko 17 milionów kolorów przy rozdzielczości pełnoekranowej 640 x 480 punktów. W większości przypadków stosowany jest format JPEG MPEG lub Wavelet, względnie ich producenckie odmiany. W przeciwieństwie do urządzeń analogowych, systemy cyfrowego zapisu obrazu pozwalają na zapis obrazu kolorowego bez względu na jego standard, choć naturalnie w ustawieniach należy wcześniej zadeklarować, jaki system przesyłania obrazu kolorowego wykorzystujemy.
wtorek, 8 stycznia 2008
WiMax - i co dalej?
Wiodąca inwestycja w zakresie technologii WiMax - budowa ogólnoamerykańskiej sieci napotyka na trudności. W lipcu 2007 roku firmy Sprint Nextel i Clearwire podpisały list intencyjny. Ideą było połączenie wysiłków, tak aby pod koniec 2008 roku technologia WiMax mogła być dostępna dla około 100 milionów Amerykanów.
Na uruchomienie pierwszego etapu przyjęto budżet w wysokości 3 mld. USD, projekt miał zamknąć się kwotą około 5 mld. USD. Firmy ustaliły podział obciążeń związanych z budową - 65% sieci miał zbudować Sprint, a pozostałą część Clearwire. Niestety w listopadzie ze wspólnego projektu wycofała sie firma Clearwire. Miesiąc przed tą decyzją funkcję dyrektora Sprint przestał pełnić Gary Forsee - animator całego przedsięwzięcia. Sprint zamierza kontynuować inwestycję, jednak szczegóły zostaną podane dopiero w przyszłym roku.
Wobec tej informacji optymizmem napawają wieści z Rosji i Indii. Rosyjski operator telekomunikacyjny Comstar podpisał z Intelem umowę o uruchomieniu w Moskwie do końca 2008 roku sieci WiMax w standardzie mobilnym IEEE 802.16e. Abonenci sieci mieliby dostęp do Internetu, VoIP i TV zarówno stacjonarnie, jak i mobilnie.
Wielu fachowców uważa, ze najlepsze perspektywy rozwoju WiMax ma w krajach o słabej infrastrukturze telekomunikacyjnej. Do takich państw należą Indie. Na tym rynku, wiodący światowy producent chipsetów do WiMax'a, firma Beceem, której główny ośrodek techniczny znajduje się w Indiach, dostarczy urządzenia dla firmy Tata Communications, która planuje telekomunikacyjną rewolucję w Indiach w oparciu o WiMax.
Na uruchomienie pierwszego etapu przyjęto budżet w wysokości 3 mld. USD, projekt miał zamknąć się kwotą około 5 mld. USD. Firmy ustaliły podział obciążeń związanych z budową - 65% sieci miał zbudować Sprint, a pozostałą część Clearwire. Niestety w listopadzie ze wspólnego projektu wycofała sie firma Clearwire. Miesiąc przed tą decyzją funkcję dyrektora Sprint przestał pełnić Gary Forsee - animator całego przedsięwzięcia. Sprint zamierza kontynuować inwestycję, jednak szczegóły zostaną podane dopiero w przyszłym roku.
Wobec tej informacji optymizmem napawają wieści z Rosji i Indii. Rosyjski operator telekomunikacyjny Comstar podpisał z Intelem umowę o uruchomieniu w Moskwie do końca 2008 roku sieci WiMax w standardzie mobilnym IEEE 802.16e. Abonenci sieci mieliby dostęp do Internetu, VoIP i TV zarówno stacjonarnie, jak i mobilnie.
Wielu fachowców uważa, ze najlepsze perspektywy rozwoju WiMax ma w krajach o słabej infrastrukturze telekomunikacyjnej. Do takich państw należą Indie. Na tym rynku, wiodący światowy producent chipsetów do WiMax'a, firma Beceem, której główny ośrodek techniczny znajduje się w Indiach, dostarczy urządzenia dla firmy Tata Communications, która planuje telekomunikacyjną rewolucję w Indiach w oparciu o WiMax.
Etykiety:
komunikacja,
technologia,
telefonia komórkowa,
telekomunikacja,
WiMax
Technologia Clean Diesel i napędy hybrydowe.
Czy technologia Clean Diesel może konkurować pod względem ochrony środowiska z nowoczesnymi napędami hybrydowymi?
Pozornie wydaje się to niemożliwe, jednak wynik ubiegłorocznego wyścigu Panasonic World Solar Challenge, który odbył się w Australii
okazał się dla wielu zaskoczeniem. Zwycięzcą wyścigu okazał się Hyundai i30 napędzany silnikiem 1.6CRDi, który pokonał inne pojazdy napędzane zarówno silnikami wysokoprężnymi jak i hybrydowymi,
uzyskując najniższe spalanie i najniższy poziom emisji szkodliwych gazów.
Hyundai 30 CRDi spalił zaledwie 3,2 litra oleju napędowego na 100 km i wydzielił 97 gramy dwutlenku węgla na każdy przebyty kilometr liczącej ok. 3000km trasy z Darwin do Adelaide.
Hyundai i30 pokonał nawet hybrydową Toyotę Prius, a także inne auta napędzane silnikami Diesla, takie jak Audi, Peugeot, a nawet motocykl BioBike.
Dla porównania, Leaseplan Toyota Prius zużyła 5,6 litra paliwa na 100 km i wydzieliła 146g CO2 na jeden kilometr.
Peugeot 207 HDi spalił 3,9 litra oleju napędowego na 100 km i wydzielił 118g CO2 na jeden kilometr.
Co ciekawe, Team Ethanol Saab BioPower (paliwo składające się z 85 procent etanolu i benzyny bezołowiowej) zużył 9,3 litra paliwa na 100 km i wydzielił do atmosfery 148g CO2 na jeden przebyty kilometr.
Sukces technologii Clean Diesel zastosowanej w samochodzie Hyundai i30 zbiegł się z zajęciem przez ten samochód pierwszego miejsca w konkursie na samochód roku 2007 w Australii.
Jak widać konsekwentna polityka rozwoju i inwestycji w nowe technologie (rocznie blisko 6 miliardów dolarów) daje rezultaty w postaci produktów, które będąc przyjazne dla środowiska nie ograniczają swobody i przyjemności ich użytkowania.
W konkursie na auto roku oceny obejmowały design, bezpieczeństwo, nowoczesne rozwiązania, koszt, ergonomię, jakość produktu oraz osiągi. Badania i testy były tak szczegółowe, że samochody zostały niemal rozłożone na elementy pierwsze. Modele zostały też poddane sprawdzianom w różnych warunkach drogowych. Testowano ich własności podczas jazdy w ruchu miejskim, czy jazdy na trasie (po drogach szybkiego ruchu oraz podrzędnych). Równie wnikliwym i szczegółowym badaniom poddano zachowanie pojazdów na drodze uwzględniając takie elementy jak: prowadzenie, hamowanie, czy przyśpieszanie. Wkrótce oferta i30 wzbogaci się o wersję kombi (i30CW - Cross Wagon). Samochód jest dostępny z jednostkami wysokoprężnymi 1.6 o mocach 90, 115 i 2.0 o mocy 140KM oraz z jednostkami benzynowymi 1.4 109KM, 1.6 122KM i 2.0 140KM. Wysoka jakość materiałów wykończeniowych wnętrza, komfortowe i bezpieczne zawieszenie gwarantują niezwykłe wrażenia z jazdy, Hyundai i30 prowadzi się pewnie nawet na złej nawierzchni.
Pozornie wydaje się to niemożliwe, jednak wynik ubiegłorocznego wyścigu Panasonic World Solar Challenge, który odbył się w Australii
okazał się dla wielu zaskoczeniem. Zwycięzcą wyścigu okazał się Hyundai i30 napędzany silnikiem 1.6CRDi, który pokonał inne pojazdy napędzane zarówno silnikami wysokoprężnymi jak i hybrydowymi,
uzyskując najniższe spalanie i najniższy poziom emisji szkodliwych gazów.
Hyundai 30 CRDi spalił zaledwie 3,2 litra oleju napędowego na 100 km i wydzielił 97 gramy dwutlenku węgla na każdy przebyty kilometr liczącej ok. 3000km trasy z Darwin do Adelaide.
Hyundai i30 pokonał nawet hybrydową Toyotę Prius, a także inne auta napędzane silnikami Diesla, takie jak Audi, Peugeot, a nawet motocykl BioBike.
Dla porównania, Leaseplan Toyota Prius zużyła 5,6 litra paliwa na 100 km i wydzieliła 146g CO2 na jeden kilometr.
Peugeot 207 HDi spalił 3,9 litra oleju napędowego na 100 km i wydzielił 118g CO2 na jeden kilometr.
Co ciekawe, Team Ethanol Saab BioPower (paliwo składające się z 85 procent etanolu i benzyny bezołowiowej) zużył 9,3 litra paliwa na 100 km i wydzielił do atmosfery 148g CO2 na jeden przebyty kilometr.
Sukces technologii Clean Diesel zastosowanej w samochodzie Hyundai i30 zbiegł się z zajęciem przez ten samochód pierwszego miejsca w konkursie na samochód roku 2007 w Australii.
Jak widać konsekwentna polityka rozwoju i inwestycji w nowe technologie (rocznie blisko 6 miliardów dolarów) daje rezultaty w postaci produktów, które będąc przyjazne dla środowiska nie ograniczają swobody i przyjemności ich użytkowania.
W konkursie na auto roku oceny obejmowały design, bezpieczeństwo, nowoczesne rozwiązania, koszt, ergonomię, jakość produktu oraz osiągi. Badania i testy były tak szczegółowe, że samochody zostały niemal rozłożone na elementy pierwsze. Modele zostały też poddane sprawdzianom w różnych warunkach drogowych. Testowano ich własności podczas jazdy w ruchu miejskim, czy jazdy na trasie (po drogach szybkiego ruchu oraz podrzędnych). Równie wnikliwym i szczegółowym badaniom poddano zachowanie pojazdów na drodze uwzględniając takie elementy jak: prowadzenie, hamowanie, czy przyśpieszanie. Wkrótce oferta i30 wzbogaci się o wersję kombi (i30CW - Cross Wagon). Samochód jest dostępny z jednostkami wysokoprężnymi 1.6 o mocach 90, 115 i 2.0 o mocy 140KM oraz z jednostkami benzynowymi 1.4 109KM, 1.6 122KM i 2.0 140KM. Wysoka jakość materiałów wykończeniowych wnętrza, komfortowe i bezpieczne zawieszenie gwarantują niezwykłe wrażenia z jazdy, Hyundai i30 prowadzi się pewnie nawet na złej nawierzchni.
Nowoczesne instalacje antenowe.
Czym jest muliswitch?
Multiswitch jest to urządzenie umożliwiające podłączenie wielu tunerów satelitarnych do jednej (lub dwóch) anten satelitarnych. Jest to szczególnie praktyczne w instalacjach w blokach, apartamentowcach, hotelach i wszystkich tych miejscach, gdzie jest wielu odbiorców sygnału. Technologia multiswitchy umożliwia estetyczne wykonanie instalacji, wyklucza bowiem użycie kilku czy kilkunastu anten na dachu czy balkonach.
Modernizacja starych instalacji.
Zbiorcze instalacje wykonywane w latach siedemdziesiątych nie spełniają obecnie podstawowych parametrów jakości i niezawodności. W tamtym okresie na terenie Polski były emitowane zaledwie dwa programy telewizyjne w paśmie VHF. Obecnie w dużych miastach jest dostępnych kilka kanałów naziemnych. Z tego powodu wzrosło zapotrzebowanie na pasmo. Programy są nadawane w paśmie UHF,ale w tym zakresie stare instalacje posiadają bardzo duże tłumienie. Z tego powodu niemożliwa jest dobra praca na tych częstotliwościach.
Instalator powinien dokonać oględzin stanu sieci i w oparciu o pomiary tłumienności kabla zaproponować jedno z dwóch rozwiązań:
- bez wymiany kabli - zamontowanie przemienników i wzmacniaczy kanałowych
- wykonanie nowego okablowania i zamontowanie wzmacniaczy kanałowych
Wzmacniacz kanałowy pozwala, także w łatwy sposób zwiększyć ilość oferowanych kanałów przez zainstalowanie stacji czołowej (zbiorczy odbiór TV-SAT np. TVN w miejscach gdzie program jest niedostępny z nadajników naziemnych).
Wybór multiswitcha.
Wybór multiswitcha zależy od liczby użytkowników, satelitów, pasm, zastosowanych konwerterów. Polecane są następujące marki multiswitchy:
1. Terra
2. Signal
3. Hirschmann
4. Alcad
5. Viper
Więcej inforamcji oraz schematy instalacji na witrynie Dipola.
Multiswitch jest to urządzenie umożliwiające podłączenie wielu tunerów satelitarnych do jednej (lub dwóch) anten satelitarnych. Jest to szczególnie praktyczne w instalacjach w blokach, apartamentowcach, hotelach i wszystkich tych miejscach, gdzie jest wielu odbiorców sygnału. Technologia multiswitchy umożliwia estetyczne wykonanie instalacji, wyklucza bowiem użycie kilku czy kilkunastu anten na dachu czy balkonach.
Modernizacja starych instalacji.
Zbiorcze instalacje wykonywane w latach siedemdziesiątych nie spełniają obecnie podstawowych parametrów jakości i niezawodności. W tamtym okresie na terenie Polski były emitowane zaledwie dwa programy telewizyjne w paśmie VHF. Obecnie w dużych miastach jest dostępnych kilka kanałów naziemnych. Z tego powodu wzrosło zapotrzebowanie na pasmo. Programy są nadawane w paśmie UHF,ale w tym zakresie stare instalacje posiadają bardzo duże tłumienie. Z tego powodu niemożliwa jest dobra praca na tych częstotliwościach.
Instalator powinien dokonać oględzin stanu sieci i w oparciu o pomiary tłumienności kabla zaproponować jedno z dwóch rozwiązań:
- bez wymiany kabli - zamontowanie przemienników i wzmacniaczy kanałowych
- wykonanie nowego okablowania i zamontowanie wzmacniaczy kanałowych
Wzmacniacz kanałowy pozwala, także w łatwy sposób zwiększyć ilość oferowanych kanałów przez zainstalowanie stacji czołowej (zbiorczy odbiór TV-SAT np. TVN w miejscach gdzie program jest niedostępny z nadajników naziemnych).
Wybór multiswitcha.
Wybór multiswitcha zależy od liczby użytkowników, satelitów, pasm, zastosowanych konwerterów. Polecane są następujące marki multiswitchy:
1. Terra
2. Signal
3. Hirschmann
4. Alcad
5. Viper
Więcej inforamcji oraz schematy instalacji na witrynie Dipola.
Etykiety:
antena,
Dipol,
instalacja antenowa,
multiswitch,
satelita
Czy to standard globalnej telewizji? - DVB- SH
Kamieniem milowym w rozwoju telewizji mobilnej można określić koncepcję nadawania w oparciu o DVB-SH.
W pierwszych miesiącach 2008 roku w USA ruszy pilotażowy program nadawania w technologi DVB-SH (DVB Satellite Services to Handhelds).
Konsorcjum firm ICO, Hughes, DiBicom i Alcatel Lucent uruchomi program MIM (Mobile Interactive Media), czyli system przekazu programów telewizyjnych, danych oraz komunikacji, wykorzystując satelity geostacjonarne o dużej mocy transmisyjnej firmy ICO i nadajniki naziemne UMTS.
W zamierzeniach tej odważnej koncepcji terminale odbiorcze otrzymywałyby sygnał broadcastowy (rozsiewczy) i unicastowy (punkt - punkt). Sygnał rozsiewaczy mógłby być nadawany zarówno z nadajników naziemnych jak i z satelity. Natomiast programy płatne, np. VOD oraz komunikacja zwrotna byłyby możliwa w technologii transmisji punkt - punkt, z wykorzystaniem naziemnej sieci UMTS.
Konsorcjum proponuje przenieść standard naziemnego nadawania DVB-H, z obecnego UHF, w pasmo S (2,2 GHz) - bo takie jest używane w technologii DVB-SH. Udałoby się stworzyć wtedy uniwersalną platformę mobilną - łatwą w uruchomieniu i tanią, ponieważ satelity pokrywałyby sygnałem teren pozamiejski. W miastach, a zwłaszcza w pomieszczeniach sygnał byłby dostępny z nadajników UMTS lub alternatywnie z nadajników DVB-H.
Więcej w najnowszym Informatorze TV Sat, CCTV i WLAN na stronie: http://www.dipol.com.pl/inf/informator_tv-sat_cctv_wlan_inf_dipo_2007_43.htm
W pierwszych miesiącach 2008 roku w USA ruszy pilotażowy program nadawania w technologi DVB-SH (DVB Satellite Services to Handhelds).
Konsorcjum firm ICO, Hughes, DiBicom i Alcatel Lucent uruchomi program MIM (Mobile Interactive Media), czyli system przekazu programów telewizyjnych, danych oraz komunikacji, wykorzystując satelity geostacjonarne o dużej mocy transmisyjnej firmy ICO i nadajniki naziemne UMTS.
W zamierzeniach tej odważnej koncepcji terminale odbiorcze otrzymywałyby sygnał broadcastowy (rozsiewczy) i unicastowy (punkt - punkt). Sygnał rozsiewaczy mógłby być nadawany zarówno z nadajników naziemnych jak i z satelity. Natomiast programy płatne, np. VOD oraz komunikacja zwrotna byłyby możliwa w technologii transmisji punkt - punkt, z wykorzystaniem naziemnej sieci UMTS.
Konsorcjum proponuje przenieść standard naziemnego nadawania DVB-H, z obecnego UHF, w pasmo S (2,2 GHz) - bo takie jest używane w technologii DVB-SH. Udałoby się stworzyć wtedy uniwersalną platformę mobilną - łatwą w uruchomieniu i tanią, ponieważ satelity pokrywałyby sygnałem teren pozamiejski. W miastach, a zwłaszcza w pomieszczeniach sygnał byłby dostępny z nadajników UMTS lub alternatywnie z nadajników DVB-H.
Więcej w najnowszym Informatorze TV Sat, CCTV i WLAN na stronie: http://www.dipol.com.pl/inf/informator_tv-sat_cctv_wlan_inf_dipo_2007_43.htm
Klasy wytrzymałości śrub, nakretek
Pojęcia te, mimo iż w rzeczywistości odnoszą się do tego samego, przyjętego umownie podziału elementów złącznych w mechanice, są przez laików często mylone i utożsamiane z czymś zgoła innym. Tymczasem podział ten dzieli elementy złączne na grupy według kryterium ich wytrzymałości na działanie sił zewnętrznych, które mogą na elementy te faktycznie zadziałać. Informacja o klasie danej śruby, lub nakrętki pozwala nam stwierdzić jaka jest nominalna wartość jej wytrzymałości na rozciąganie (Rm) oraz, jaka jest nominalna wartość jej granicy plastyczności (Re). Oba te wskaźniki zapisuje się w postaci dwóch cyfr arabskich oddzielonych przecinkiem lub kropką. Dla przykładu:
Śruby o klasie wytrzymałości 8.8 mają wartość wytrzymałości na rozciąganie równą 800 MPa (8*100 MPa), oraz granicę plastyczności o wartości 640 MPa (800 MPa *(8/10)).
W dynamometrii wyróżnia się dziesięć klas wytrzymałości śrub i są to: 3.6, 4.6, 4.8, 5.6, 5.8, 6.6, 6.8, 8.8, 10.9 i 12.9. Klasy szereguje się od śrub najsłabiej wytrzymałych, do najmocniej wytrzymałych. Oprócz tego klasy te, w zestawieniu z danymi takimi jak, szerokość i średnica gwintu, oraz średnica łebka śruby układa się w tzw. „tablice dynamometryczne”, z których odczytać można dane takie jak: wartość naprężenia wstępnego, czy wartość momentu dokręcania. Znajomość tych informacji zapewni niezawodny montaż, zarówno automatyczny, jak i manualny, śrub z każdej klasy.
Śruby o klasie wytrzymałości 8.8 mają wartość wytrzymałości na rozciąganie równą 800 MPa (8*100 MPa), oraz granicę plastyczności o wartości 640 MPa (800 MPa *(8/10)).
W dynamometrii wyróżnia się dziesięć klas wytrzymałości śrub i są to: 3.6, 4.6, 4.8, 5.6, 5.8, 6.6, 6.8, 8.8, 10.9 i 12.9. Klasy szereguje się od śrub najsłabiej wytrzymałych, do najmocniej wytrzymałych. Oprócz tego klasy te, w zestawieniu z danymi takimi jak, szerokość i średnica gwintu, oraz średnica łebka śruby układa się w tzw. „tablice dynamometryczne”, z których odczytać można dane takie jak: wartość naprężenia wstępnego, czy wartość momentu dokręcania. Znajomość tych informacji zapewni niezawodny montaż, zarówno automatyczny, jak i manualny, śrub z każdej klasy.
Kamery z przetwornikiem Wide Dynamic Range
Kamery WDR (Wide Dynamic Range) wyposażone są w przetwornik najnowszej generacji amerykańskiej firmy Pixim. Każdy piksel kamery jest osobnym przetwornikiem analogowo - cyfrowym. Dlatego, w zależności od oświetlenia, każdy piksel ma indywidualnie dobierany czas ekspozycji - nie występują prześwietlenia i niedoświetlenia.
Takie kamery sprawdzają się znakomicie w warunkach monitoringu "pod światło".
W standardowych kamerach nie jest możliwe wychwycenie szczegółowych informacji z ciemnych obszarów w sytuacji, gdy w polu widzenia kamery znajdują się również zdecydowanie jaśniejsze miejsca.
Z taką sytuacją spotykamy się zawsze obserwując słabo oświetlone bramy wjazdowe, przy których znajdują się jasne reklamy świetlne lub też obserwując chodniki w okolicy oświetlonych witryn sklepowych. Stosując kamerę z przetwornikiem WDR możliwa jest identyfikacja osoby znajdującej się w ciemniejszej części obrazu, gdyż kamery z tym przetwornikiem analizują obraz punkt po punkcie, a nie tak jak w standardowych rozwiązaniach uśredniają jasność dla całego pola analizując tylko wybrane obszary.
Kamerę SN-586C/B WDR z filtrem podczerwieni odsuwanym mechanicznie M11208 z powodzeniem można stosować także wewnątrz pomieszczeń, jeżeli ustawiona jest pod światło lub występują znaczne różnice w oświetleniu planu, np. w teatrach. Kamera posiada bardzo przydatną funkcję NightVision – nocne widzenie. Po uaktywnieniu tej funkcji, kamera przy słabym oświetleniu przełącza się w tryb B/W.
Takie kamery sprawdzają się znakomicie w warunkach monitoringu "pod światło".
W standardowych kamerach nie jest możliwe wychwycenie szczegółowych informacji z ciemnych obszarów w sytuacji, gdy w polu widzenia kamery znajdują się również zdecydowanie jaśniejsze miejsca.
Z taką sytuacją spotykamy się zawsze obserwując słabo oświetlone bramy wjazdowe, przy których znajdują się jasne reklamy świetlne lub też obserwując chodniki w okolicy oświetlonych witryn sklepowych. Stosując kamerę z przetwornikiem WDR możliwa jest identyfikacja osoby znajdującej się w ciemniejszej części obrazu, gdyż kamery z tym przetwornikiem analizują obraz punkt po punkcie, a nie tak jak w standardowych rozwiązaniach uśredniają jasność dla całego pola analizując tylko wybrane obszary.
Kamerę SN-586C/B WDR z filtrem podczerwieni odsuwanym mechanicznie M11208 z powodzeniem można stosować także wewnątrz pomieszczeń, jeżeli ustawiona jest pod światło lub występują znaczne różnice w oświetleniu planu, np. w teatrach. Kamera posiada bardzo przydatną funkcję NightVision – nocne widzenie. Po uaktywnieniu tej funkcji, kamera przy słabym oświetleniu przełącza się w tryb B/W.
Etykiety:
filtr podczerwieni,
kamera,
kamery,
monitoring
FILM VIDEO FOTO po raz jedenasty
Chociaż zima dopiero rozgościła się wokół nas, to warto już teraz pomyśleć o przyszłorocznych, wiosennych atrakcjach. Tuż przed nadejściem kalendarzowej wiosny, bo w dniach 13 – 15 marca 2008 roku w Łodzi, odbędą się 11. Targi Sprzętu Fotograficznego, Filmowego, Video i Kinowego, nazywane powszechnie targami FILM VIDEO FOTO. Organizatorem tego spektakularnego, znanego zarówno w Polsce, jak i Europie spotkania, są Międzynarodowe Targi Łódzkie.
FILM VIDEO FOTO to od wielu lat jedno z najważniejszych i największych wydarzeń branżowych w Europie – swoim zakresem tematycznym targi obejmują m.in. sprzęt i akcesoria fotograficzne, video, telewizyjne i filmowe oraz najnowocześniejsze rozwiązania z zakresu grafiki komputerowej i cyfrowej obróbki obrazu.
Dotychczasowym wystawcom, jak i zwiedzającym, FILM VIDEO FOTO kojarzy się z najnowocześniejszymi rozwiązaniami związanymi przede wszystkim z branżą fotograficzną i filmową. Jednak targi nadążają za bezustannie zmieniającą się rzeczywistością - dlatego od ubiegłorocznej edycji zakres targów został rozszerzony o tę część branży IT, która niezwykle silnie wpisana jest w cyfrową postprodukcję fotografii, filmu oraz video. Za sprawą branży fotograficznej i filmowej grafika komputerowa to w dniu dzisiejszym już nie tylko dział informatyki, który zajmuje się wykorzystaniem komputerów do generowania obrazów oraz wizualizacją rzeczywistych danych. Grafika komputerowa stała się kolejną dyscypliną artystyczną i wszędobylskim, niezastąpionym narzędziem użytkowym, powszechnie stosowanym w nauce, technice, kulturze oraz rozrywce.
Nowa formuła targów powoduje, że są one ciągle aktualną i bardzo atrakcyjną formą bezpośrednich spotkań branżowych. Nie zastąpi tego rozwijająca się błyskawicznie przestrzeń komunikacyjna nowych mediów. Bezpośrednie zetknięcie się specjalistów branży, wymiana wizytówek, czy uścisk dłoni nie zostaną zastąpione przez wirtualną rzeczywistość. Dlatego FILM VIDEO FOTO jest doskonałym miejscem do nawiązywania kontaktów B2B i B2C. Nic w tym zaskakującego, jeśli w ostatniej edycji uczestniczyło ponad 150 wystawców, a odwiedziło je ponad 12 000 osób. Bogata oferta sprzętowa prezentowana na targach jest adresowana nie tylko do profesjonalistów, ale także do początkujących adeptów sztuki obrazowania.
FILM VIDEO FOTO to jednak nie tylko atrakcyjne, nierzadko zapierające dech w piersiach stoiska firm, prezentacje produktowe i polskie premiery sprzętowe najbardziej znanych marek (w tym m.in.: SONY, Canon, Samsung, Nikon, Sigma, Olympus, Kaiser, Case Logic). To także liczne imprezy towarzyszące zwiększające zasób wiedzy i doświadczeń uczestników FILM VIDEO FOTO, takie jak warsztaty, seminaria i wystawy fotograficzne, w tym także twórców o międzynarodowej renomie. To możliwość obcowania z geniuszem i wrażliwością znanych fotografów, poznania tajników ich warsztatu.
Targi FILM VIDEO FOTO objął honorowym patronatem Krajowy Cech Fotografów. Patronat medialny nad 11. edycją targów FILM VIDEO FOTO sprawuje miesięcznik FOTO, Fotografia Cyfrowa oraz portal WWW.SwiatObrazu.pl.
Więcej informacji na temat 11. Targów Sprzętu Fotograficznego, Filmowego, Video i Kinowego 2008 oraz niezbędne dokumenty zgłoszeniowe znaleźć można na stronie internetowej targów: http://www.mtl.lodz.pl/fvf .
FILM VIDEO FOTO to od wielu lat jedno z najważniejszych i największych wydarzeń branżowych w Europie – swoim zakresem tematycznym targi obejmują m.in. sprzęt i akcesoria fotograficzne, video, telewizyjne i filmowe oraz najnowocześniejsze rozwiązania z zakresu grafiki komputerowej i cyfrowej obróbki obrazu.
Dotychczasowym wystawcom, jak i zwiedzającym, FILM VIDEO FOTO kojarzy się z najnowocześniejszymi rozwiązaniami związanymi przede wszystkim z branżą fotograficzną i filmową. Jednak targi nadążają za bezustannie zmieniającą się rzeczywistością - dlatego od ubiegłorocznej edycji zakres targów został rozszerzony o tę część branży IT, która niezwykle silnie wpisana jest w cyfrową postprodukcję fotografii, filmu oraz video. Za sprawą branży fotograficznej i filmowej grafika komputerowa to w dniu dzisiejszym już nie tylko dział informatyki, który zajmuje się wykorzystaniem komputerów do generowania obrazów oraz wizualizacją rzeczywistych danych. Grafika komputerowa stała się kolejną dyscypliną artystyczną i wszędobylskim, niezastąpionym narzędziem użytkowym, powszechnie stosowanym w nauce, technice, kulturze oraz rozrywce.
Nowa formuła targów powoduje, że są one ciągle aktualną i bardzo atrakcyjną formą bezpośrednich spotkań branżowych. Nie zastąpi tego rozwijająca się błyskawicznie przestrzeń komunikacyjna nowych mediów. Bezpośrednie zetknięcie się specjalistów branży, wymiana wizytówek, czy uścisk dłoni nie zostaną zastąpione przez wirtualną rzeczywistość. Dlatego FILM VIDEO FOTO jest doskonałym miejscem do nawiązywania kontaktów B2B i B2C. Nic w tym zaskakującego, jeśli w ostatniej edycji uczestniczyło ponad 150 wystawców, a odwiedziło je ponad 12 000 osób. Bogata oferta sprzętowa prezentowana na targach jest adresowana nie tylko do profesjonalistów, ale także do początkujących adeptów sztuki obrazowania.
FILM VIDEO FOTO to jednak nie tylko atrakcyjne, nierzadko zapierające dech w piersiach stoiska firm, prezentacje produktowe i polskie premiery sprzętowe najbardziej znanych marek (w tym m.in.: SONY, Canon, Samsung, Nikon, Sigma, Olympus, Kaiser, Case Logic). To także liczne imprezy towarzyszące zwiększające zasób wiedzy i doświadczeń uczestników FILM VIDEO FOTO, takie jak warsztaty, seminaria i wystawy fotograficzne, w tym także twórców o międzynarodowej renomie. To możliwość obcowania z geniuszem i wrażliwością znanych fotografów, poznania tajników ich warsztatu.
Targi FILM VIDEO FOTO objął honorowym patronatem Krajowy Cech Fotografów. Patronat medialny nad 11. edycją targów FILM VIDEO FOTO sprawuje miesięcznik FOTO, Fotografia Cyfrowa oraz portal WWW.SwiatObrazu.pl.
Więcej informacji na temat 11. Targów Sprzętu Fotograficznego, Filmowego, Video i Kinowego 2008 oraz niezbędne dokumenty zgłoszeniowe znaleźć można na stronie internetowej targów: http://www.mtl.lodz.pl/fvf .
INTERTELECOM 2008 - Międzynarodowe spotkanie branży ICT
INTERTELECOM 2008 - Międzynarodowe spotkanie branży ICT
W dniach 8-10 kwietnia 2008 roku odbędą się w Łodzi XIX Międzynarodowe Targi Komunikacji Elektronicznej INTERTELECOM. To największa i najważniejsza impreza targowa branży ICT w Europie Centralnej.
Sens realnego spotkania
Mimo zaawansowanych technologii umożliwiających komunikowanie na odległość, nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu biznesowego. Tak komplementarnym i aktywnym spotkaniom face-to-face partnerów najbardziej sprzyja udział w targach. Przy okazji warto też podpatrzeć najnowsze pomysły konkurencji.
INTERTELECOM to targi nietypowe: uczestniczą w nich specjaliści, którzy nie tylko posiadają wiedzę i doświadczenie, ale są również branżowymi pasjonatami. Fenomen imprezy kryje się w tym, że jest ona spotkaniem ekspertów z sektora elektronicznych technologii komunikacyjnych (pierwszy dzień jest zarezerwowany tylko dla profesjonalistów), a jednocześnie stanowi atrakcyjną arenę prezentacji usług i produktów dla klientów indywidualnych.
Od ISDN do GPSWśród wystawców – oczywiście obok wyjątkowo silnej polskiej reprezentacji - są firmy z całej Europy, a także z USA i Azji. Oprócz operatorów i dostawców usług telekomunikacyjnych ofertę przedstawią między innymi: agencje zajmujące się usługami mobilnymi, dostawcy kontentu, eksperci od Web 2.0, dystrybutorzy telewizji interaktywnej i cyfrowej IPTV, oraz twórcy zaawansowanych sieci informatycznych. Pojawią się specjaliści od systemów zarządzania przedsiębiorstwem (ERP/MRP II), treścią witryn internetowych, czy relacjami z klientami (CRM). Nie zabraknie firm z sektora komunikacji przewodowej (ISDN, DSL, ADSL) i bezprzewodowej (Wi-Fi, WORP, WiMAX, LMDS, GPRS, EDGE, UMTS) oraz tych, które specjalizują się w telefonii VoIP. Obecni będą również dostawcy multimedialnych systemów konferencyjnych oraz firmy przygotowujące systemy nawigacji samochodowej i odbiorniki GPS.
Szczegółowy zakres INTERTELECOM’08 znajduje się na stronie internetowej.
Dzień Multimediów
Nowoczesne targi nie mogą ograniczać się do samego wystawiennictwa. Dlatego organizatorzy przygotowali osobny program wydarzeń towarzyszących, w ramach którego odbędą się liczne panele dyskusyjne oraz seminaria. Jednym z ważniejszych punktów będzie Dzień Multimediów (środa, 9 kwietnia).
Wezmą w nim udział operatorzy telekomunikacyjni, przedstawiciele stacji telewizyjnych oraz internetowych portali i wortali, a także wydawcy prasy i reprezentanci stacji radiowych. Omówione zostaną między innymi perspektywy rozwoju rynku multimedialnego w Polsce: kto będzie odgrywał na nim najważniejszą rolę, czy telewizja przez ADSL jest nową konkurencją dla sieci kablowych i satelitarnych, przed jakimi szansami i wyzwaniami stoi telewizja interaktywna? Nie zabraknie dyskusji o budowaniu społeczeństwa informacyjnego w Polsce. Uczestnicy panelu opowiedzą, jak skutecznie usuwać bariery w dostępie do nowoczesnych technologii, a także jakie narzędzia umożliwiają dostęp do Internetu na terenach niezurbanizowanych. Kolejna dyskusja będzie zogniskowana wokół telefonii komórkowej: czy jest jeszcze w Polsce miejsce na kolejnych operatorów? Ostatni panel poświęcony będzie sposobom optymalizacji sieci internetowych. Specjaliści opowiedzą, jak budować, a później skutecznie i efektywnie zarządzać sieciami (zarówno tradycyjnymi, jak i bezprzewodowymi), aby spełniały indywidualne potrzeby.
Program nie jest jeszcze ostatecznie zamknięty; organizatorzy INTERTELECOM zapraszają do współpracy kadrę zarządzającą z sektora nowych technologii oraz osoby odpowiedzialne w firmach za działania marketingowe i PR.
Rozwiązania ICT dla administracji publicznej
Zapowiadana edycja targów wyróżnia się jeszcze jednym wydarzeniem: konferencją o rozwiązaniach ICT dla administracji publicznej (czwartek, 10 kwietnia). Organizatorzy kładą nacisk nie tylko na oprogramowanie biurowe, ale przede wszystkim na rozwiązania ułatwiające zarządzanie urzędem, komunikację między służbami, czy też kontakt z mieszkańcami i załatwianie przez nich spraw urzędowych. Rozwiązania ICT to także projekty typu: eGovernment, e-zdrowie, systemy informacji przestrzennej, czy biuletyny informacji publicznej. Planowane jest przedstawienie rządowych programów, m.in. Planu Informatyzacji Państwa oraz rozwiązań dla policji, straży, pogotowia mających na celu wspomaganie systemu zarządzania kryzysowego. Osobna część dnia będzie poświęcona możliwościom pozyskania środków unijnych na realizację projektów ICT. Omówione zostaną także case studies (projekty związane z budowaniem społeczeństwa informacyjnego w samorządach, strategie informatyzacji oraz rozwiązania wdrażane przez poszczególne samorządy).
Do udziału w forum zapraszani są przedstawiciele gmin, powiatów, województw oraz ich stowarzyszeń, a także reprezentanci służb publicznych.
Sukces ostatniej edycji
W zeszłorocznej edycji uczestniczyło ponad 170 firm, akredytowało się blisko 100 dziennikarzy ogólnopolskich i branżowych mediów offline i online’owych. Firmy, które kierują ofertę do indywidualnych użytkowników zaawansowanych technologii, na pewno nie zawiodą się.
Dodatkowe informacje, szczegółowy program oraz dokumenty zgłoszeniowe na INTERTELECOM’08 do pobrania: www.mtl.lodz.pl/intertelecom
W dniach 8-10 kwietnia 2008 roku odbędą się w Łodzi XIX Międzynarodowe Targi Komunikacji Elektronicznej INTERTELECOM. To największa i najważniejsza impreza targowa branży ICT w Europie Centralnej.
Sens realnego spotkania
Mimo zaawansowanych technologii umożliwiających komunikowanie na odległość, nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu biznesowego. Tak komplementarnym i aktywnym spotkaniom face-to-face partnerów najbardziej sprzyja udział w targach. Przy okazji warto też podpatrzeć najnowsze pomysły konkurencji.
INTERTELECOM to targi nietypowe: uczestniczą w nich specjaliści, którzy nie tylko posiadają wiedzę i doświadczenie, ale są również branżowymi pasjonatami. Fenomen imprezy kryje się w tym, że jest ona spotkaniem ekspertów z sektora elektronicznych technologii komunikacyjnych (pierwszy dzień jest zarezerwowany tylko dla profesjonalistów), a jednocześnie stanowi atrakcyjną arenę prezentacji usług i produktów dla klientów indywidualnych.
Od ISDN do GPSWśród wystawców – oczywiście obok wyjątkowo silnej polskiej reprezentacji - są firmy z całej Europy, a także z USA i Azji. Oprócz operatorów i dostawców usług telekomunikacyjnych ofertę przedstawią między innymi: agencje zajmujące się usługami mobilnymi, dostawcy kontentu, eksperci od Web 2.0, dystrybutorzy telewizji interaktywnej i cyfrowej IPTV, oraz twórcy zaawansowanych sieci informatycznych. Pojawią się specjaliści od systemów zarządzania przedsiębiorstwem (ERP/MRP II), treścią witryn internetowych, czy relacjami z klientami (CRM). Nie zabraknie firm z sektora komunikacji przewodowej (ISDN, DSL, ADSL) i bezprzewodowej (Wi-Fi, WORP, WiMAX, LMDS, GPRS, EDGE, UMTS) oraz tych, które specjalizują się w telefonii VoIP. Obecni będą również dostawcy multimedialnych systemów konferencyjnych oraz firmy przygotowujące systemy nawigacji samochodowej i odbiorniki GPS.
Szczegółowy zakres INTERTELECOM’08 znajduje się na stronie internetowej.
Dzień Multimediów
Nowoczesne targi nie mogą ograniczać się do samego wystawiennictwa. Dlatego organizatorzy przygotowali osobny program wydarzeń towarzyszących, w ramach którego odbędą się liczne panele dyskusyjne oraz seminaria. Jednym z ważniejszych punktów będzie Dzień Multimediów (środa, 9 kwietnia).
Wezmą w nim udział operatorzy telekomunikacyjni, przedstawiciele stacji telewizyjnych oraz internetowych portali i wortali, a także wydawcy prasy i reprezentanci stacji radiowych. Omówione zostaną między innymi perspektywy rozwoju rynku multimedialnego w Polsce: kto będzie odgrywał na nim najważniejszą rolę, czy telewizja przez ADSL jest nową konkurencją dla sieci kablowych i satelitarnych, przed jakimi szansami i wyzwaniami stoi telewizja interaktywna? Nie zabraknie dyskusji o budowaniu społeczeństwa informacyjnego w Polsce. Uczestnicy panelu opowiedzą, jak skutecznie usuwać bariery w dostępie do nowoczesnych technologii, a także jakie narzędzia umożliwiają dostęp do Internetu na terenach niezurbanizowanych. Kolejna dyskusja będzie zogniskowana wokół telefonii komórkowej: czy jest jeszcze w Polsce miejsce na kolejnych operatorów? Ostatni panel poświęcony będzie sposobom optymalizacji sieci internetowych. Specjaliści opowiedzą, jak budować, a później skutecznie i efektywnie zarządzać sieciami (zarówno tradycyjnymi, jak i bezprzewodowymi), aby spełniały indywidualne potrzeby.
Program nie jest jeszcze ostatecznie zamknięty; organizatorzy INTERTELECOM zapraszają do współpracy kadrę zarządzającą z sektora nowych technologii oraz osoby odpowiedzialne w firmach za działania marketingowe i PR.
Rozwiązania ICT dla administracji publicznej
Zapowiadana edycja targów wyróżnia się jeszcze jednym wydarzeniem: konferencją o rozwiązaniach ICT dla administracji publicznej (czwartek, 10 kwietnia). Organizatorzy kładą nacisk nie tylko na oprogramowanie biurowe, ale przede wszystkim na rozwiązania ułatwiające zarządzanie urzędem, komunikację między służbami, czy też kontakt z mieszkańcami i załatwianie przez nich spraw urzędowych. Rozwiązania ICT to także projekty typu: eGovernment, e-zdrowie, systemy informacji przestrzennej, czy biuletyny informacji publicznej. Planowane jest przedstawienie rządowych programów, m.in. Planu Informatyzacji Państwa oraz rozwiązań dla policji, straży, pogotowia mających na celu wspomaganie systemu zarządzania kryzysowego. Osobna część dnia będzie poświęcona możliwościom pozyskania środków unijnych na realizację projektów ICT. Omówione zostaną także case studies (projekty związane z budowaniem społeczeństwa informacyjnego w samorządach, strategie informatyzacji oraz rozwiązania wdrażane przez poszczególne samorządy).
Do udziału w forum zapraszani są przedstawiciele gmin, powiatów, województw oraz ich stowarzyszeń, a także reprezentanci służb publicznych.
Sukces ostatniej edycji
W zeszłorocznej edycji uczestniczyło ponad 170 firm, akredytowało się blisko 100 dziennikarzy ogólnopolskich i branżowych mediów offline i online’owych. Firmy, które kierują ofertę do indywidualnych użytkowników zaawansowanych technologii, na pewno nie zawiodą się.
Dodatkowe informacje, szczegółowy program oraz dokumenty zgłoszeniowe na INTERTELECOM’08 do pobrania: www.mtl.lodz.pl/intertelecom
Etykiety:
film,
foto,
fotografia,
grafika,
ilmowanie,
kino,
Łódź,
targi,
telewizja,
videfilmowanie,
video,
wideo,
wideokonferencje
Naziemne HDTV w Wielkiej Brytanii
Wielka Brytania, europejski lider w dziedzinie wprowadzania nowoczesnych technik telewizyjnych zdecydowała się na wprowadzenie bezpłatnych programów HDTV w telewizji naziemnej.
Nadawcy telewizyjni: BBC, ITV, Channel 4 and Five i regulator rynku komunikacyjnego - Ofcom przyjęli nową koncepcję rozwoju naziemnej telewizji cyfrowej. Zakłada ona, że Igrzyska Olimpijskie w 2012 roku mają być dostępne w rozdzielczości HDTV z nadajników naziemnych.
Spośród 6 multiplexów, które przekazują obecnie programy naziemnej telewizji cyfrowej w Wielkiej Brytanii, jeden zostanie przeznaczony na wprowadzanie nowej technologii.
Telewizja wysokiej rozdzielczości będzie nadawana w nowym standardzie - DVB-T2, którego przyjęcie jest spodziewane na 2008 roku.
Standard DVB-T2 to między innymi wykorzystanie kompresji MPEG-4 AVC, modulacji QAM, techniki MIMO. Standard ma być kompatybilny wstecznie z używanym obecnie DVD-T, aby nowe odbiorniki mogły odbierać obecny standard, niestety obecnie używane odbiorniki nie będą mogły odbierać sygnałów w DVB-T2.
Więcej ciekawych informacji w najnowszym Informatorze TV Sat, CCTV, WLAN: http://informator.dipol.com.pl/informator_tv-sat_cctv_wlan_inf_dipo_2007_42.htm
Nadawcy telewizyjni: BBC, ITV, Channel 4 and Five i regulator rynku komunikacyjnego - Ofcom przyjęli nową koncepcję rozwoju naziemnej telewizji cyfrowej. Zakłada ona, że Igrzyska Olimpijskie w 2012 roku mają być dostępne w rozdzielczości HDTV z nadajników naziemnych.
Spośród 6 multiplexów, które przekazują obecnie programy naziemnej telewizji cyfrowej w Wielkiej Brytanii, jeden zostanie przeznaczony na wprowadzanie nowej technologii.
Telewizja wysokiej rozdzielczości będzie nadawana w nowym standardzie - DVB-T2, którego przyjęcie jest spodziewane na 2008 roku.
Standard DVB-T2 to między innymi wykorzystanie kompresji MPEG-4 AVC, modulacji QAM, techniki MIMO. Standard ma być kompatybilny wstecznie z używanym obecnie DVD-T, aby nowe odbiorniki mogły odbierać obecny standard, niestety obecnie używane odbiorniki nie będą mogły odbierać sygnałów w DVB-T2.
Więcej ciekawych informacji w najnowszym Informatorze TV Sat, CCTV, WLAN: http://informator.dipol.com.pl/informator_tv-sat_cctv_wlan_inf_dipo_2007_42.htm
niedziela, 2 grudnia 2007
Techniki połączeń elementów
Mechanika, przez jej apologetów nazywana jest królową techniki. Coś w
tym może jest. Na pewno jest to najstarsza dziedzina z jaką człowiek
pierwotny się zetknął i zaczął jej używać. Czy była to dźwignia
jednostronna w postaci drąga, którym podważał i przesuwał głazy,
chroniącego go przed dzikimi zwierzętami? Wielu historyków mechaniki
tak sądzi. Epokowym wynalazkiem było koło. Obecny zjadacz pizzy nie
zastanawia się nawet, jakby świat wyglądał bez tego "drobiazgu". O ile
dobrze pamiętam to jedna z wysokich cywilizacji - Inkowie, nie znali
tej najbardziej ekonomicznej figury geometrycznej. Innym wynalazkiem,
którego nie sposób przecenić, jest gwint. Za ojca teorii gwintu
"podejrzewamy" Archimedesa, z jego słynną "śrubą Archimedesa" Wprawdzie
nie znalazł on, ani następne pokolenia przez 1800 lat po nim,
praktycznego zastosowania, ale trzeba mu oddać chwałę za teoretyczne
opracowanie. Dzisiejsze śruby,
produkowane masowo, w przeróżnych konfiguracjach i z różnorodnych
tworzyw, mogą laika doprowadzić do oczopląsu, gdyby chciał w hurtowni
specjalistycznej kupić sobie kilka do naprawy np. samochodu. Z tym, że
może niepotrzebnie wprowadzam oksymoron - laik nie będzie szukał śrubek
w sklepie. On zawoła mechanika, który załatwi to za niego. A on - laik,
który staje się w tym momencie pięknoduchem, trutniem, nie przydatnym
społeczeństwu - napisze może taki artykuł, jak ten :-), w którym opowie
o podstawach techniki.
tym może jest. Na pewno jest to najstarsza dziedzina z jaką człowiek
pierwotny się zetknął i zaczął jej używać. Czy była to dźwignia
jednostronna w postaci drąga, którym podważał i przesuwał głazy,
chroniącego go przed dzikimi zwierzętami? Wielu historyków mechaniki
tak sądzi. Epokowym wynalazkiem było koło. Obecny zjadacz pizzy nie
zastanawia się nawet, jakby świat wyglądał bez tego "drobiazgu". O ile
dobrze pamiętam to jedna z wysokich cywilizacji - Inkowie, nie znali
tej najbardziej ekonomicznej figury geometrycznej. Innym wynalazkiem,
którego nie sposób przecenić, jest gwint. Za ojca teorii gwintu
"podejrzewamy" Archimedesa, z jego słynną "śrubą Archimedesa" Wprawdzie
nie znalazł on, ani następne pokolenia przez 1800 lat po nim,
praktycznego zastosowania, ale trzeba mu oddać chwałę za teoretyczne
opracowanie. Dzisiejsze śruby,
produkowane masowo, w przeróżnych konfiguracjach i z różnorodnych
tworzyw, mogą laika doprowadzić do oczopląsu, gdyby chciał w hurtowni
specjalistycznej kupić sobie kilka do naprawy np. samochodu. Z tym, że
może niepotrzebnie wprowadzam oksymoron - laik nie będzie szukał śrubek
w sklepie. On zawoła mechanika, który załatwi to za niego. A on - laik,
który staje się w tym momencie pięknoduchem, trutniem, nie przydatnym
społeczeństwu - napisze może taki artykuł, jak ten :-), w którym opowie
o podstawach techniki.
Powered by ScribeFire.
Jakość systemów CCTV
Brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych opublikowało raport na temat
jakości systemów zabezpieczających, opartych na CCTV. Wynika z niego,
że 8 na 10 kamer zainstalowanych w Wielkiej Brytanii nie spełnia
współczesnych kryteriów pozwalających na ich efektywne wykorzystanie w
zwalczaniu przestępczości. Podstawowymi przyczynami takiej sytuacji
jest:
przestarzały sprzęt,
jego nieodpowiednia jakość,
złe rozmieszczenie.
Home Office zwraca również uwagę na problemy wynikające z różnych standardów zapisów cyfrowych, co powoduje duże utrudnienia dla policji.
Jest to związane również ze zbyt niskimi kryteriami oceny instalacji jakie były dopuszczane w latach 90-tych.
Kilkudziesięciostronicowy raport to efekt 18-miesięcznej pracy. Jego
krytyczny wydźwięk ma służyć dalszemu zwiększeniu skuteczności
działania systemów monitoringu. Przedstawia on również wytyczne, co do
kierunków rozwoju technicznego i organizacyjnego tych instalacji.
Zwraca się jednocześnie uwagę, że wielu zagrożeń dało się uniknąć dzięki CCTV, w ogromnej ilości przypadków systemy monitoringu pozwoliły na ujęcie przestępców, na czele ze sprawcami wybuchu w londyńskim metrze.
W raporcie podane są również dane statystyczne dotyczące systemów
monitorujących w Wielkiej Brytanii. Liczbę zainstalowanych kamer
szacuje się na około 4,2 miliona, każdy londyńczyk codziennie jest rejestrowany przez około 300 kamer.
Wielka Brytania zdobywa doświadczenie w budowie i organizacji systemów
monitoringu od lat 70-tych ubiegłego wieku. Rozwiązania tam stosowane
są uważane za modelowe.
jakości systemów zabezpieczających, opartych na CCTV. Wynika z niego,
że 8 na 10 kamer zainstalowanych w Wielkiej Brytanii nie spełnia
współczesnych kryteriów pozwalających na ich efektywne wykorzystanie w
zwalczaniu przestępczości. Podstawowymi przyczynami takiej sytuacji
jest:
przestarzały sprzęt,
jego nieodpowiednia jakość,
złe rozmieszczenie.
Home Office zwraca również uwagę na problemy wynikające z różnych standardów zapisów cyfrowych, co powoduje duże utrudnienia dla policji.
Jest to związane również ze zbyt niskimi kryteriami oceny instalacji jakie były dopuszczane w latach 90-tych.
Kilkudziesięciostronicowy raport to efekt 18-miesięcznej pracy. Jego
krytyczny wydźwięk ma służyć dalszemu zwiększeniu skuteczności
działania systemów monitoringu. Przedstawia on również wytyczne, co do
kierunków rozwoju technicznego i organizacyjnego tych instalacji.
Zwraca się jednocześnie uwagę, że wielu zagrożeń dało się uniknąć dzięki CCTV, w ogromnej ilości przypadków systemy monitoringu pozwoliły na ujęcie przestępców, na czele ze sprawcami wybuchu w londyńskim metrze.
W raporcie podane są również dane statystyczne dotyczące systemów
monitorujących w Wielkiej Brytanii. Liczbę zainstalowanych kamer
szacuje się na około 4,2 miliona, każdy londyńczyk codziennie jest rejestrowany przez około 300 kamer.
Wielka Brytania zdobywa doświadczenie w budowie i organizacji systemów
monitoringu od lat 70-tych ubiegłego wieku. Rozwiązania tam stosowane
są uważane za modelowe.
Powered by ScribeFire.
Sprzęgła - sprzęgła hydrokinetyczne, sprzęgło cardana - charakterystyka
W budowie maszyn i urządzeń wykorzystywanych w przemyśle i życiu
codziennym bardzo ważną rolę odgrywa sprzęgło. Sprzęgło jest
urządzeniem służącym do łączenia wałów w celu przeniesienia momentu
obrotowego, czyli inaczej mówiąc jest to zespół części służących do
połączenia dwóch niezależnie obrotowo osadzonych wałów, czynnego -
napędowego i biernego – napędzanego. Wszystko to ma na celu
przeniesienie momentu obrotowego z jednego wału na drugi.
Na budowę sprzęgła składa się człon napędzający – tzw. czynny, który
zainstalowany jest na wale napędzającym, członu napędzanego – biernego,
zainstalowanego na wale napędzanym oraz innych elementów łączących całą
konstrukcję. Elementem łącznym może być jedna lub więcej części
maszynowych lub jakiś inny czynnik. Np. sprzęgła hydrokinetyczne
wykorzystują inny czynnik, który w tym przypadku jest cieczą
(przeważnie jest to olej lub woda). W przypadku tego rodzaju sprzęgła,
ruch obrotowy z elementu czynnego do biernego jest przenoszony za
pośrednictwem cieczy.
Kolejnym, ciekawym i specyficznym rodzajem sprzęgła jest sprzęgło wychylne zwane także sprzęgło Cardana lub przegub Cardana.
Sprzęgło cardana działa zupełnie inaczej niż sprzęgła hydrokinetyczne.
Sprzęgło Cardana zbudowane jest z krzyżowego łącznika dzięki czemu,
takie połączenie pozwala na przeniesienie mocy pomiędzy wałami znacznie
odchylonymi względem siebie.
Dzięki zastosowaniu sprzęgieł, zespoły układu napędowego, silniki oraz
inne mechanizmy robocze można wykonywać w postaci odrębnych zespołów
maszyn i urządzeń, a następnie łączyć je za pomocą montażu.
Zastosowanie różnego rodzaju sprzęgieł daje bardzo duże możliwości przy
konstruowaniu maszyn, ponieważ, niektóre, bardzo skomplikowane
konstrukcje byłyby niemożliwe do wykonania.
codziennym bardzo ważną rolę odgrywa sprzęgło. Sprzęgło jest
urządzeniem służącym do łączenia wałów w celu przeniesienia momentu
obrotowego, czyli inaczej mówiąc jest to zespół części służących do
połączenia dwóch niezależnie obrotowo osadzonych wałów, czynnego -
napędowego i biernego – napędzanego. Wszystko to ma na celu
przeniesienie momentu obrotowego z jednego wału na drugi.
Na budowę sprzęgła składa się człon napędzający – tzw. czynny, który
zainstalowany jest na wale napędzającym, członu napędzanego – biernego,
zainstalowanego na wale napędzanym oraz innych elementów łączących całą
konstrukcję. Elementem łącznym może być jedna lub więcej części
maszynowych lub jakiś inny czynnik. Np. sprzęgła hydrokinetyczne
wykorzystują inny czynnik, który w tym przypadku jest cieczą
(przeważnie jest to olej lub woda). W przypadku tego rodzaju sprzęgła,
ruch obrotowy z elementu czynnego do biernego jest przenoszony za
pośrednictwem cieczy.
Kolejnym, ciekawym i specyficznym rodzajem sprzęgła jest sprzęgło wychylne zwane także sprzęgło Cardana lub przegub Cardana.
Sprzęgło cardana działa zupełnie inaczej niż sprzęgła hydrokinetyczne.
Sprzęgło Cardana zbudowane jest z krzyżowego łącznika dzięki czemu,
takie połączenie pozwala na przeniesienie mocy pomiędzy wałami znacznie
odchylonymi względem siebie.
Dzięki zastosowaniu sprzęgieł, zespoły układu napędowego, silniki oraz
inne mechanizmy robocze można wykonywać w postaci odrębnych zespołów
maszyn i urządzeń, a następnie łączyć je za pomocą montażu.
Zastosowanie różnego rodzaju sprzęgieł daje bardzo duże możliwości przy
konstruowaniu maszyn, ponieważ, niektóre, bardzo skomplikowane
konstrukcje byłyby niemożliwe do wykonania.
Powered by ScribeFire.
Rodzaje przekładni pasowych
W codziennym użyciu wykorzystuje się praktycznie dwa rodzaje przekładni pasowych.
Pierwszym rodzajem przekładni pasowych są przekładnie pasowe z pasami płaskimi a drugim przekładnie pasowe wykorzystujące pasy zębate.
Wykorzystanie i użycie konkretnego rodzaju pasa w przekładni pasowej jest uzależnione od wielu czynników.
Wraz z rozwojem technologii tworzyw sztucznych, coraz szersze
zastosowanie w budowie maszyn znajdują gumy i kompozyty, które
wykorzystuje się do budowy przekładni, gdzie do przenoszenia mocy
wykorzystuje się pasy zębate. Przekładnie wykorzystujące tego rodzaju
pasy są w stanie przenosić duże moce, są bardzo sprawne i
charakteryzują się dużą niezawodnością.
Ich dodatkową zaletą jest to iż dodatkowo zabezpieczają całą
przekładnie przed przeciążeniem układu spełniając funkcję sprzęgła
poślizgowego. W przekładniach z pasami zębatymi, pas o przekroju
trapezoidalnym wypełnia koło pasowe, a konkretniej - klinową
przestrzeń, tworząc tym samym powierzchnię styku pomiędzy pasem o
kołem.
W budowie różnego rodzaju maszyn, bardzo często stosuje się przekładnie
wielopasowe, w których na jednym kole z wieloma klinowymi żłobkami
pracuje kilka pasów. Przekładnie klinowe służą do przekazania napędu na
niewielkie odległości (do 10 m). Zaletą takich przekładni jest zwarta
konstrukcja i cicha praca.
Przekładnie z pasami płaskimi stosowane są do przenoszenia napędu na dalsze odległości - pasy transportowe, nawet do kilkudziesięciu metrów.
Bardzo często znajdują zastosowanie w agrotechnice. Większość maszyn
rolniczych, służących do transportu różnego rodzaju materiałów na
dalsze odległości stosuje się taśmy transportujące.
Dawniej powszechnie stosowane w pędniach - zintegrowanych napędach
urządzeń przemysłowych. Koło pasowe przekładni z pasem płaskim mają
kształt baryłkowy, który zapobiega zsuwania się pasa z koła.
Przekładnie pasowe z pasami płaskimi, niegdyś w powszechnym użyciu,
dziś używane są sporadycznie.
Powered by ScribeFire.
Przekładnia pasowa
Przekładnia pasowa to przekładnia mechaniczna cięgnowa w której cięgnem jest elastyczny pas obejmujący oba koła pasowe - czynne i bierne.
Innymi słowami, przekładnia pasowa to koła pasowe połączone ze sobą elastycznym pasem. Jedno koło pasowe nazywane jest kołem biernym a drugie koło pasowe, to czynne.
W przekładniach pasowych przekazanie napędu z koła na pas i z pasa na
koło odbywa się dzięki połączeniu ciernemu pomiędzy tymi elementami
poprzez elastyczny pas, który niestety jest również najsłabszym
elementem całej konstrukcji przekładni pasowej.
Obliczenia wytrzymałości przekładni pasowej opierają się głownie na
sprawdzeniu wytrzymałości pasa na rozciągnięcia. W rzeczywistości,
teoretyczne przełożenie obliczane przy projektowaniu przekładni jest
zmniejszane o poślizg jakiemu ulega pas przez obciążenie, naciąg i
zużycie tego elementu.
Pasy przekładni pasowych zazwyczaj wykonuje się ze skóry (płaskie),
tkaniny, gumy lub z gumy zbrojonej tkaniną lub stalowymi linkami.
Koła pasowe znajdują zastosowanie w przemyśle i rolnictwie, jednym z
wielu urządzeń wykorzystujących tego rodzaju technologie jest motoreduktor.
Podczas eksploatacji przekładni pasowej pasy ulegają dwojakiemu zużyciu.
Głównym czynnikiem wpływającym na zużycie pasa jest odkształcanie. Pas
podczas swej pracy jest rozciągany, odkształca się czyli po prostu
wydłuża. Aby maszyna prawidłowo pracowała, przekładnia pasowa – koło
pasowe musi być stale naciągane.
Drugim efektem starzenia się pasa jest utrata jego wytrzymałości na
rozciąganie spowodowana, strzępieniem się, drobnymi pęknięciami,
przerwaniem elementów zbrojących itd. Z obu powodów pasy muszą podlegać
okresowej wymianie. Częstość wymiany specyfikuje dokumentacja każdego
urządzenia, które wyposażone jest w koło pasowe i przekładnie.
Innymi słowami, przekładnia pasowa to koła pasowe połączone ze sobą elastycznym pasem. Jedno koło pasowe nazywane jest kołem biernym a drugie koło pasowe, to czynne.
W przekładniach pasowych przekazanie napędu z koła na pas i z pasa na
koło odbywa się dzięki połączeniu ciernemu pomiędzy tymi elementami
poprzez elastyczny pas, który niestety jest również najsłabszym
elementem całej konstrukcji przekładni pasowej.
Obliczenia wytrzymałości przekładni pasowej opierają się głownie na
sprawdzeniu wytrzymałości pasa na rozciągnięcia. W rzeczywistości,
teoretyczne przełożenie obliczane przy projektowaniu przekładni jest
zmniejszane o poślizg jakiemu ulega pas przez obciążenie, naciąg i
zużycie tego elementu.
Pasy przekładni pasowych zazwyczaj wykonuje się ze skóry (płaskie),
tkaniny, gumy lub z gumy zbrojonej tkaniną lub stalowymi linkami.
Koła pasowe znajdują zastosowanie w przemyśle i rolnictwie, jednym z
wielu urządzeń wykorzystujących tego rodzaju technologie jest motoreduktor.
Podczas eksploatacji przekładni pasowej pasy ulegają dwojakiemu zużyciu.
Głównym czynnikiem wpływającym na zużycie pasa jest odkształcanie. Pas
podczas swej pracy jest rozciągany, odkształca się czyli po prostu
wydłuża. Aby maszyna prawidłowo pracowała, przekładnia pasowa – koło
pasowe musi być stale naciągane.
Drugim efektem starzenia się pasa jest utrata jego wytrzymałości na
rozciąganie spowodowana, strzępieniem się, drobnymi pęknięciami,
przerwaniem elementów zbrojących itd. Z obu powodów pasy muszą podlegać
okresowej wymianie. Częstość wymiany specyfikuje dokumentacja każdego
urządzenia, które wyposażone jest w koło pasowe i przekładnie.
Powered by ScribeFire.
niedziela, 18 listopada 2007
Vista 16% wolniejszy od XP
Microsoft Vista miał się prezentować bardziej okazale od systemu Apple. Tymczasem okazało się, że funkcjonalnością i szybkością nie dorównuje nawet swemu poprzednikowi - Windowsowi XP.
Wprowadzając na rynek swój najnowszy system, Microsoft podkreślał wielokrotnie, iż wraz z poprawą jego walorów wizualnych obsługa będzie jeszcze wygodniejsza i szybsza dla użytkownika. O ile trudno obiektywnie ocenić wygląd systemu (w końcu o gustach się nie dyskutuje), o tyle jego funkcjonalność da się już zmierzyć.
Wyniki niezależnych badań przeprowadzonych przez francuską firmę Pfeiffer Consulting są zadziwiające. Okazało się bowiem, że w wielu przypadkach Windows Vista jest mniej wydajny i poręczny nie tylko od Mac OS X, ale nawet od starego Windowsa XP.
Odczuwalnie pogorszyła się precyzja kursora - stopień odchylenia wynosi tutaj 0.52, podczas gdy w XP było to 0.40 (nie wspominając o Mac OS X, gdzie wynosi on zaledwie 0.08).
Podobnie rzecz przedstawia się w przypadku typowych, desktopowych czynności, jak otwieranie folderów, czy też usuwanie plików - tutaj prędkość działania jest o ok. 16 proc. niższa od poprzedniej wersji "okienek".
Z tego względu Pfeiffer Consulting radzi wszystkim chcącym migrować na nowy system Microsoftu, aby jeszcze raz przemyśleli swą decyzję. Jeśli bowiem chcą mieć system równie sprawny co dotychczas, wraz z zakupem będą musieli również zainwestować w nowszy sprzęt.
Wprowadzając na rynek swój najnowszy system, Microsoft podkreślał wielokrotnie, iż wraz z poprawą jego walorów wizualnych obsługa będzie jeszcze wygodniejsza i szybsza dla użytkownika. O ile trudno obiektywnie ocenić wygląd systemu (w końcu o gustach się nie dyskutuje), o tyle jego funkcjonalność da się już zmierzyć.
Wyniki niezależnych badań przeprowadzonych przez francuską firmę Pfeiffer Consulting są zadziwiające. Okazało się bowiem, że w wielu przypadkach Windows Vista jest mniej wydajny i poręczny nie tylko od Mac OS X, ale nawet od starego Windowsa XP.
Odczuwalnie pogorszyła się precyzja kursora - stopień odchylenia wynosi tutaj 0.52, podczas gdy w XP było to 0.40 (nie wspominając o Mac OS X, gdzie wynosi on zaledwie 0.08).
Podobnie rzecz przedstawia się w przypadku typowych, desktopowych czynności, jak otwieranie folderów, czy też usuwanie plików - tutaj prędkość działania jest o ok. 16 proc. niższa od poprzedniej wersji "okienek".
Z tego względu Pfeiffer Consulting radzi wszystkim chcącym migrować na nowy system Microsoftu, aby jeszcze raz przemyśleli swą decyzję. Jeśli bowiem chcą mieć system równie sprawny co dotychczas, wraz z zakupem będą musieli również zainwestować w nowszy sprzęt.
Powered by ScribeFire.
Jak nie korzystać z autorespondera
Autoresponder to skrypt, który powoduje że kilka sekund po wysłaniu emaila na nasz email przychodzi automatyczna odpowiedź. Przykładem takiego autorespondera może być aktualny cennik, wystarczy tylko wysłać emaila na adres cennik@nazwafirmy.com a od razu przyjdzie aktualny cennik. Było to modne w czasach gdy nie było aż tyle spamu (obecnie nadgorliwe filtry antyspamowe mogłyby uznać taką wiadomość za SPAM) i gdy z internetem łączyło się na kilka minut dziennie bo płaciło się za każde spędzone 3 minuty aż 35 groszy (niby niewiele, ale spędzając po 15-20 minut dziennie o dziwo zbierała się duża kwota) wtedy po prostu po rozłączeniu się z inernetem można było na spokojnie przeczytać długaśnego maila.
Inne zastosowanie autoresponderów to chęć powiadomienia o tym, że jesteśmy na urlopie i na email odpiszemy dopiero np. na początku sierpnia. Zazwyczaj w takich sytuacjach podaje się w emailu np. kontakt do innego pracownika firmy, który może się zająć daną sprawą, gdy jest ona pilna.
Jednak niektórzy użytkownicy internetu nie do końca wiedzą do czego służy autoresponder. Czasami po kilku sekundach od wysłania wiadomosci dostaję wiadomość o treści: “Dziękuję za wiadomość, postaram się odpisać jak najszybciej”. Po jakiego grzyba ludzie coś takiego robią? Czy ja jestem aż tak głupi, że nie wiem, że nie każdy siedzi przy komputerze non-stop? Taka wiadomość nie niesie użytecznej informacji, niepotrzebnie zapycha łącze i marnuje mój czas (muszę przecież otworzyć takiego maila, przeczytać i skasować). Być może jestem upierdliwy i czepiam się szczegółów, ale takich osób jest całkiem sporo. Zresztą wystarczy wysłać jakiś mailing do np. 1000 osób i zawsze dostaję kilkanaście takich głupich wiadomości
Inne zastosowanie autoresponderów to chęć powiadomienia o tym, że jesteśmy na urlopie i na email odpiszemy dopiero np. na początku sierpnia. Zazwyczaj w takich sytuacjach podaje się w emailu np. kontakt do innego pracownika firmy, który może się zająć daną sprawą, gdy jest ona pilna.
Jednak niektórzy użytkownicy internetu nie do końca wiedzą do czego służy autoresponder. Czasami po kilku sekundach od wysłania wiadomosci dostaję wiadomość o treści: “Dziękuję za wiadomość, postaram się odpisać jak najszybciej”. Po jakiego grzyba ludzie coś takiego robią? Czy ja jestem aż tak głupi, że nie wiem, że nie każdy siedzi przy komputerze non-stop? Taka wiadomość nie niesie użytecznej informacji, niepotrzebnie zapycha łącze i marnuje mój czas (muszę przecież otworzyć takiego maila, przeczytać i skasować). Być może jestem upierdliwy i czepiam się szczegółów, ale takich osób jest całkiem sporo. Zresztą wystarczy wysłać jakiś mailing do np. 1000 osób i zawsze dostaję kilkanaście takich głupich wiadomości
Powered by ScribeFire.
Tester to ważna osoba
Ostatnio miałem okazję wykonać dwa zlecenia (jedno duże - program partnerski, a drugie mniejsze - drobny programik na kilka godzin pracy). Jak każdy programista wiem z doświadczenia, że trudno znaleźć błędy w swoim kodzie (tak samo jest np. z copywriterami, nie widzą oni zbyt wielu błędów w swoich tekstach, dlatego im zaleca się odpocząć dwa dni od redagowanego tekstu i dopiero po tej przerwie zacząć prace nad ulepszaniem teksu). Zauważyłem, że pisząc programy samemu brakuje mi jakiegoś testera…
Sprawa nie jest taka błaha. Przykładowo napisałem prosty program w kilka godzin i wysłałem pierwszą wersję beta do oceny. Od razu dostałem informację że jest super a o spytaniu się o ewentualne poprawki, zauważone błędy usłyszałem że jest wszystko OK (była to pierwsza wersja beta). Ja oczywiście wiedziałem o kilku drobnych niedoróbkach. Sprawa wygląda tak, że programiści są wyczuleni na różne dziwne rzeczy i mają doświadczenie w szukaniu błędów (nawet w nieswoich programach - po prostu wiedzą gdzie może być słaby punkt).
Tak więc gdy się pisze dla kogoś program nie zawsze można liczyć, że zleceniodawca będzie dobrym testerem. Ostatnio coraz częściej się zdaża, że zleceniodawca po prostu tak mi ufa, że wie, że napisany program jest idealny ;-) Nie ma też co się dziwić - zleceniodawca może się nie znać na programowaniu i nie wie, w jaki sposób znaleźć słabe punkty - zazwyczaj jest tak, że dla typowych sytuacji program działa w miarę OK, dopiero dla nietypowych nie działa do końca jak trzeba, ale trudno po zwykłym zleceniodawcy oczekiwać, aby wiedział co to są te nietypowe sytuacje i jak je wywołać.
Przykładowo: mam do napisania program obliczający obwód wielokąta. Program pyta się o podanie ilości boków figury a potem odpowiednią ilość razy pyta się o długość odpowiedniego boku. Potem program sumuje długości boków i podaje obwód. Program jest wręcz banalny, ale i tu może się kryć kilka błedów. Jeśli spytani o ilość boków wpiszemy 3 a potem podamy liczby 1 2 3 to program powinien obliczyć długość obwodu dodając liczby 1 2 i 3 do siebie i wypluwając wynik 6. Ale może nastąpić sytuacja, że program pytający się o ilość boków otrzyma liczbę -1 i stwierdzi, że obwód tej figury wynosi 0 (w pewnym sensie jest to błąd, gdyż z założenia figura geometryczna musi mieć minimum 3 boki, ale nie uwzględniając kontroli wprowadzonych danych program po prostu nie do końca zadziała tak jak powinien). Inny błąd może wystąpić gdy podając długość jednego z boków wpiszemy ujemną liczbę (niby program poprawnie zsumuje liczby, ale w geometrii nie ma czegoś takiego, jak ujemna długość boku wielokąta)
Dlatego też warto podjąć współpracę (najlepiej z innym programistą) który by testował nasze programy, gdyż samemu nie zawsze można znaleźć tego typu błedy (zauważ, że w omawianym programie trzeba uwzględnić aż dwie nietypowe sytuacje, mimo iż taki trywialny program jest bardzo krótki).
Sprawa nie jest taka błaha. Przykładowo napisałem prosty program w kilka godzin i wysłałem pierwszą wersję beta do oceny. Od razu dostałem informację że jest super a o spytaniu się o ewentualne poprawki, zauważone błędy usłyszałem że jest wszystko OK (była to pierwsza wersja beta). Ja oczywiście wiedziałem o kilku drobnych niedoróbkach. Sprawa wygląda tak, że programiści są wyczuleni na różne dziwne rzeczy i mają doświadczenie w szukaniu błędów (nawet w nieswoich programach - po prostu wiedzą gdzie może być słaby punkt).
Tak więc gdy się pisze dla kogoś program nie zawsze można liczyć, że zleceniodawca będzie dobrym testerem. Ostatnio coraz częściej się zdaża, że zleceniodawca po prostu tak mi ufa, że wie, że napisany program jest idealny ;-) Nie ma też co się dziwić - zleceniodawca może się nie znać na programowaniu i nie wie, w jaki sposób znaleźć słabe punkty - zazwyczaj jest tak, że dla typowych sytuacji program działa w miarę OK, dopiero dla nietypowych nie działa do końca jak trzeba, ale trudno po zwykłym zleceniodawcy oczekiwać, aby wiedział co to są te nietypowe sytuacje i jak je wywołać.
Przykładowo: mam do napisania program obliczający obwód wielokąta. Program pyta się o podanie ilości boków figury a potem odpowiednią ilość razy pyta się o długość odpowiedniego boku. Potem program sumuje długości boków i podaje obwód. Program jest wręcz banalny, ale i tu może się kryć kilka błedów. Jeśli spytani o ilość boków wpiszemy 3 a potem podamy liczby 1 2 3 to program powinien obliczyć długość obwodu dodając liczby 1 2 i 3 do siebie i wypluwając wynik 6. Ale może nastąpić sytuacja, że program pytający się o ilość boków otrzyma liczbę -1 i stwierdzi, że obwód tej figury wynosi 0 (w pewnym sensie jest to błąd, gdyż z założenia figura geometryczna musi mieć minimum 3 boki, ale nie uwzględniając kontroli wprowadzonych danych program po prostu nie do końca zadziała tak jak powinien). Inny błąd może wystąpić gdy podając długość jednego z boków wpiszemy ujemną liczbę (niby program poprawnie zsumuje liczby, ale w geometrii nie ma czegoś takiego, jak ujemna długość boku wielokąta)
Dlatego też warto podjąć współpracę (najlepiej z innym programistą) który by testował nasze programy, gdyż samemu nie zawsze można znaleźć tego typu błedy (zauważ, że w omawianym programie trzeba uwzględnić aż dwie nietypowe sytuacje, mimo iż taki trywialny program jest bardzo krótki).
Powered by ScribeFire.
Chcę kupić laptopa - na co zwrócić uwagę?
Niedawno kupiłem sobie laptopa. Ponieważ dwa tygodnie oglądałem różne modele, wymieniałem się poglądami z kilkoma osobami, więc postaram się w luźnych punktach wymienić kilka rzeczy, na które warto zwrócić uwagę. Często się okazuje że podobne laptopy są w diametralnie różnych cenach a tak naprawdę diabeł tkwi w szczegółach. Nie będę tutaj pisał o takich rzeczach jak waga, wymiary czy marka, skupię się na szczegółach technicznych.
- Procesor. Podobno gorszy pentium jest lepszy od lepszego celerona. Jeśli chodzi o procesory AMD, to tutaj się nie znam, natomiast z pentiumów/celeronów polecam te z literką M w nazwie - gdyż są one enegooszczędne i bateria dłużej trzyma
- Dysk - najlepiej kupić za duży, niż później kombinować. Jeśli chodzi o pamięć RAM, to zawsze można ją dokupić co jest mniej dokuczliwe od zmiany dysku (kupiłem lapopa z dyskiem 80GB ale okazało się, że dysk ma tylko 75GB, gdyż producenci dysków troszkę nas okłamują twierdząc że 1MB to 1000 KB a nie 1024 i stąd te rozbieżności. Oprócz tego na dysku miałem ukrytą partycję z "instalkami windowsa", której nie mogę skasować i tak naprawdę się okazało, że z 80GB zrobiło się 70 GB)
- Droższe laptopy mają wbudowany czytnik kart MMC (wiele komórek korzysta z tych kart pamięci). Ja posiadam tańszego laptopa i muszę korzystać z zewnętrznego czytnika kart pamięci podłączanego na USB
- Ilość portów USB
- Upewnij się czy laptop ma złącze PCMCIA (CardBus). W laptopach to złącze jest tak popularne jak w zwykłych komputerach USB :-) Być może USB jest standardem, ale na PCMCIA istnieje wiele różnego rodzaju sprzętu np. karta telewizyjna.
- Tańsze laptopy nie mają portu szeregowego (COM). Jeśli posiadasz kabel do telefonu komórkowego na port COM to lepiej wybrać odpowiedni laptop, niż kupować drogie przejściówki COM-USB. Obecnie port COM to w pewnym sensie przeżytek, ale czasami się przydaje.
- Zwróć uwagę, czy laptop posiada wyjście na zewnętrzny monitor
- Oprogramowanie - jeśli chcesz mieć czyste sumienie, kup laptopa z legalnym windowsem. Dodatkowo dostałem Nortona AntiVirusa (ale tylko na 90 dni) i kilkanaście programów (w tym program do nagrywania płyt CD/DVD)
- Czas trzymania baterii. Tańsze laptopy mają gorsze baterie. Jednak miej rezerwę do czasów podawanych przez sprzedawcę, oni nie wspominają, że w testach ustawiają procesor na najniższą prędkość i maksymalnie zmniejszają "oświetlenie" monitora.
- WiFi - internet bezprzewodowy staje się coraz popularniejszy, więc warto mieć laptopa z wbudowanym modułem WiFi. Ewentualnie można za około 100zł dokupić zewnętrzną kartę WiFi podłączaną do portu PCMCIA (złącze CardBus)
- Bajery - czasami widzę dwa podobne laptopy w tych samych cenach ale ten drugi sprzedawca np. oferuje dodatkowo torbę na laptopa
- Warto również kupić plecak na laptopa. Torba zbyt się rzuca w oczy a chodząc z plecakiem wyglądasz jak zwykły uczeń ;-) Oczywiście laptopa nie można nosić w zwykłym plecaku, tylko trzeba kupić taki specjalny który jest przystosowany do noszenia laptopów (posiada specjalne "gąbki" na ściankach)
- Warto dokupić zwykłą myszkę podłączaną do gniazda USB. Czasami sprzedawca sprzedaje nie laptopa a zestaw (laptop+torba+mysz)
- Gwarancja -jeśli ktoś daje 2-3 lata to znaczy, że raczej nie sprzedaje złomu
- Bateria - najlepsza 8 komorowa, gdyż wtedy laptop dłużej może pracować
- Napęd CD - w dzisiejszych czasach standardem jest nagrywarka DVD
- Karta graficzna - co prawda nie gram w gry, a laptop raczej nie służy do grania w gry, ale niektóre laptopy mają kartę graficzną bez pamięci. Taka karta graficzna jako swoją pamięć wykorzystuje pamięć RAM (można w BIOSie ustawić ile RAMu ma być zarezerwowanego dla karty graficznej). Nie polecam tego rozwiązania z dwóch powodów: pierwszy jest taki, że mając np. 512 MB RAMu już na starcie karta graficzna zżera np. 128MB a po drugie - taka karta graficzna chodzi dużo wolniej o karty graficznej z własną pamięcią (kumpel mi pokazywał jak wolno chodził program do tworzenia grafiki 3D).
- Procesor. Podobno gorszy pentium jest lepszy od lepszego celerona. Jeśli chodzi o procesory AMD, to tutaj się nie znam, natomiast z pentiumów/celeronów polecam te z literką M w nazwie - gdyż są one enegooszczędne i bateria dłużej trzyma
- Dysk - najlepiej kupić za duży, niż później kombinować. Jeśli chodzi o pamięć RAM, to zawsze można ją dokupić co jest mniej dokuczliwe od zmiany dysku (kupiłem lapopa z dyskiem 80GB ale okazało się, że dysk ma tylko 75GB, gdyż producenci dysków troszkę nas okłamują twierdząc że 1MB to 1000 KB a nie 1024 i stąd te rozbieżności. Oprócz tego na dysku miałem ukrytą partycję z "instalkami windowsa", której nie mogę skasować i tak naprawdę się okazało, że z 80GB zrobiło się 70 GB)
- Droższe laptopy mają wbudowany czytnik kart MMC (wiele komórek korzysta z tych kart pamięci). Ja posiadam tańszego laptopa i muszę korzystać z zewnętrznego czytnika kart pamięci podłączanego na USB
- Ilość portów USB
- Upewnij się czy laptop ma złącze PCMCIA (CardBus). W laptopach to złącze jest tak popularne jak w zwykłych komputerach USB :-) Być może USB jest standardem, ale na PCMCIA istnieje wiele różnego rodzaju sprzętu np. karta telewizyjna.
- Tańsze laptopy nie mają portu szeregowego (COM). Jeśli posiadasz kabel do telefonu komórkowego na port COM to lepiej wybrać odpowiedni laptop, niż kupować drogie przejściówki COM-USB. Obecnie port COM to w pewnym sensie przeżytek, ale czasami się przydaje.
- Zwróć uwagę, czy laptop posiada wyjście na zewnętrzny monitor
- Oprogramowanie - jeśli chcesz mieć czyste sumienie, kup laptopa z legalnym windowsem. Dodatkowo dostałem Nortona AntiVirusa (ale tylko na 90 dni) i kilkanaście programów (w tym program do nagrywania płyt CD/DVD)
- Czas trzymania baterii. Tańsze laptopy mają gorsze baterie. Jednak miej rezerwę do czasów podawanych przez sprzedawcę, oni nie wspominają, że w testach ustawiają procesor na najniższą prędkość i maksymalnie zmniejszają "oświetlenie" monitora.
- WiFi - internet bezprzewodowy staje się coraz popularniejszy, więc warto mieć laptopa z wbudowanym modułem WiFi. Ewentualnie można za około 100zł dokupić zewnętrzną kartę WiFi podłączaną do portu PCMCIA (złącze CardBus)
- Bajery - czasami widzę dwa podobne laptopy w tych samych cenach ale ten drugi sprzedawca np. oferuje dodatkowo torbę na laptopa
- Warto również kupić plecak na laptopa. Torba zbyt się rzuca w oczy a chodząc z plecakiem wyglądasz jak zwykły uczeń ;-) Oczywiście laptopa nie można nosić w zwykłym plecaku, tylko trzeba kupić taki specjalny który jest przystosowany do noszenia laptopów (posiada specjalne "gąbki" na ściankach)
- Warto dokupić zwykłą myszkę podłączaną do gniazda USB. Czasami sprzedawca sprzedaje nie laptopa a zestaw (laptop+torba+mysz)
- Gwarancja -jeśli ktoś daje 2-3 lata to znaczy, że raczej nie sprzedaje złomu
- Bateria - najlepsza 8 komorowa, gdyż wtedy laptop dłużej może pracować
- Napęd CD - w dzisiejszych czasach standardem jest nagrywarka DVD
- Karta graficzna - co prawda nie gram w gry, a laptop raczej nie służy do grania w gry, ale niektóre laptopy mają kartę graficzną bez pamięci. Taka karta graficzna jako swoją pamięć wykorzystuje pamięć RAM (można w BIOSie ustawić ile RAMu ma być zarezerwowanego dla karty graficznej). Nie polecam tego rozwiązania z dwóch powodów: pierwszy jest taki, że mając np. 512 MB RAMu już na starcie karta graficzna zżera np. 128MB a po drugie - taka karta graficzna chodzi dużo wolniej o karty graficznej z własną pamięcią (kumpel mi pokazywał jak wolno chodził program do tworzenia grafiki 3D).
Powered by ScribeFire.
Recenzja: DELL c400
Dzisiaj na tapecie laptop Dell Latitude C400. Wyjątkowo lekki - tylko ok 1,7 kg; mały - jak format A4 + 2 cm szerszy, o grubości ok 2,3 cm.
Czemu DELLik, i to nie najnowszy? Ano temu, że kocham tą zabaweczkę całym sercem :)
DELLika kupiłam w maju, i w tej chwili nie wyobrażam już sobie bez niego normalnego funkcjonowania. Jest rzeczywiście leciutki, to nie tylko chwyt marketingowy. Noszę go zazwyczaj po prostu w torebce- wymiarami świetnie pasuje, mikrocudeńko moje.
Wielkość pi razy oko dużego zeszytu czy cienkiego segregatorka sprawia, że spokojnie można go wrzucić do plecaka czy nawet aktówki i zabrać gdziekolwiek, gdzie się akurat wybierasz.
No, ale porozmawiajmy o parametrach ;)
Dane Techniczne
Model: SUB NOTEBOOK DELL C400
Procesor: Intel Pentium III 1200 MHz Mikroprocesor Intel Mobile z technologią Intel SpeedStep, Cache: 512 kb
Dysk twardy: 20 GB
Pamięć: 256 MB
Architektura: PC133 SDRAM
Grafika: INTEL ACCELERATOR 830M/MG
Modem: 56Kb/s V.90
Lan: 3com 10/100Mb/s
Matryca: aktywna matryca TFT: XGA; LCD 12.1' XGA !!!
Dźwięk: Crystal 4205, wbudowane głośniki oraz mikrofon
FDD: TAK zewnętrzny
CD-ROM: TAK zewnętrzny
Układ: QWERTY (standardowy układ angielski - programisty)
Wskaźniki: TrackPoint+TouchPad
Pomijając RAM, który defaultowo należałoby zwiększyć (w standardzie 256M, ja akurat mam 512+128M)- parametry akurat i do użytku zawodowego, i do domowego, no i rzecz jasna do WarDrivingu. O którym później ;)
Osobiście używam go:
1. Do Internetu - logiczne, nie? ;)
2. Do grafiki - nawet Photoshop chodzi na nim całkowicie płynnie
3. Do pracy - kilka różnych uruchomionych na raz programów też płynnie
4. Do słuchania muzyki ;) - też logiczne, prawda? Dźwięk średni, ale starcza
5. Do WarDrivingu - tego chyba tłumaczyć nie trzeba: malutkie, lekkie cacko w które starczy wsadzić Orinoco i śmiga jak marzenie...
Wady? Niezauwa... a nie, zauważyłam jedną:
Karta sieciowa 3com-a lubi mieć odpały. Tzn., jak działa, to działa przepięknie. Fioła dostaje jednak, jeśli odłączysz kabel sieciowy i restartniesz kompa. Mówiąc obrazowo- laptop zaczyna mulić jak wściekły do momentu albo wpięcia spowrotem kabelka, albo wyłączenia połączenia LAN.
Jako, że jest to miłość mojego życia, przetestowana często w dość skrajnych warunkach i spełniająca moje najdziksze zachcianki, mogę z czystym sumieniem polecać tego laptopika.
Czemu DELLik, i to nie najnowszy? Ano temu, że kocham tą zabaweczkę całym sercem :)
DELLika kupiłam w maju, i w tej chwili nie wyobrażam już sobie bez niego normalnego funkcjonowania. Jest rzeczywiście leciutki, to nie tylko chwyt marketingowy. Noszę go zazwyczaj po prostu w torebce- wymiarami świetnie pasuje, mikrocudeńko moje.
Wielkość pi razy oko dużego zeszytu czy cienkiego segregatorka sprawia, że spokojnie można go wrzucić do plecaka czy nawet aktówki i zabrać gdziekolwiek, gdzie się akurat wybierasz.
No, ale porozmawiajmy o parametrach ;)
Dane Techniczne
Model: SUB NOTEBOOK DELL C400
Procesor: Intel Pentium III 1200 MHz Mikroprocesor Intel Mobile z technologią Intel SpeedStep, Cache: 512 kb
Dysk twardy: 20 GB
Pamięć: 256 MB
Architektura: PC133 SDRAM
Grafika: INTEL ACCELERATOR 830M/MG
Modem: 56Kb/s V.90
Lan: 3com 10/100Mb/s
Matryca: aktywna matryca TFT: XGA; LCD 12.1' XGA !!!
Dźwięk: Crystal 4205, wbudowane głośniki oraz mikrofon
FDD: TAK zewnętrzny
CD-ROM: TAK zewnętrzny
Układ: QWERTY (standardowy układ angielski - programisty)
Wskaźniki: TrackPoint+TouchPad
Pomijając RAM, który defaultowo należałoby zwiększyć (w standardzie 256M, ja akurat mam 512+128M)- parametry akurat i do użytku zawodowego, i do domowego, no i rzecz jasna do WarDrivingu. O którym później ;)
Osobiście używam go:
1. Do Internetu - logiczne, nie? ;)
2. Do grafiki - nawet Photoshop chodzi na nim całkowicie płynnie
3. Do pracy - kilka różnych uruchomionych na raz programów też płynnie
4. Do słuchania muzyki ;) - też logiczne, prawda? Dźwięk średni, ale starcza
5. Do WarDrivingu - tego chyba tłumaczyć nie trzeba: malutkie, lekkie cacko w które starczy wsadzić Orinoco i śmiga jak marzenie...
Wady? Niezauwa... a nie, zauważyłam jedną:
Karta sieciowa 3com-a lubi mieć odpały. Tzn., jak działa, to działa przepięknie. Fioła dostaje jednak, jeśli odłączysz kabel sieciowy i restartniesz kompa. Mówiąc obrazowo- laptop zaczyna mulić jak wściekły do momentu albo wpięcia spowrotem kabelka, albo wyłączenia połączenia LAN.
Jako, że jest to miłość mojego życia, przetestowana często w dość skrajnych warunkach i spełniająca moje najdziksze zachcianki, mogę z czystym sumieniem polecać tego laptopika.
Powered by ScribeFire.
Subskrybuj:
Posty (Atom)